Kobiety w betonie, łamią stereotypy jak beton

TarCo Stryi kruszymy stereotypy jak beton

W środę, 1 października, odwiedziłam niezwykłe kobiety z firmy STRYI, rodzinnego przedsiębiorstwa, które pokazuje, że w branży betoniarskiej nie ma rzeczy niemożliwych dla kobiet. Spotkanie z panią Beatą oraz jej córkami, Sandrą i Simoną, odbyło się w tak ciepłej, rodzinnej atmosferze, że trudno było nie poczuć, że właśnie ten klimat stanowi o sile tej firmy.

Już od progu czuć było domowy urok – herbata, ciasteczka i serdeczność, jaką pani Beata obdarza każdego. Ale za tą serdecznością kryje się prawdziwa siła. Kobieta, która od początku z pasją i determinacją zarządza betoniarnią i nie boi się żadnej pracy. Jak wspominają córki, w dzieciństwie nieraz z utęsknieniem czekały, aż mama wróci z przydomowego biura betoniarni.

Dziś to właśnie kobiety tworzą trzon firmy. Od przyjmowania zamówień, przez księgowość i planowanie transportów, po zarządzanie trzema filiami – w Wawrzyńcowicach, Opolu i Prudniku. STRYI to w dużej mierze kobieca drużyna. Obok pani Beaty i jej dwóch córek w biurze pracują kobiety, które z sercem i precyzją dopełniają każdego dnia działania firmy. To one decydują, kto gdzie pojedzie, organizują logistykę, dbają o klientów i pilnują jakości. Bo w STRYI od zawsze wiadomo jedno – tu kobiety nie cofają się przed wyzwaniami.

Simona i Sandra opowiadają, że często śmieją się, iż gdy opanują jeszcze obsługę węzła betoniarskiego i jazdę betoniarką, udowodnią, że w betoniarni kobiety naprawdę mogą wszystko. I coś w tym jest. Obsługa węzła to dziś nowoczesna, w pełni zautomatyzowana praca, w której liczy się dokładność i skupienie, a te cechy kobiety mają opanowane do perfekcji.

Warto wspomnieć, że do transportu betonu firma wykorzystuje specjalistyczne maszyny, takie jak betonomieszarka, a w razie potrzeby także pompogruszka czy pompa do betonu, co świadczy o kompleksowej obsłudze.

Kiedy zapytałam o relacje z klientami i pracownikami, usłyszałam jednoznaczną odpowiedź – żadnej dyskryminacji. Wszystkie kobiety z firmy STRYI są szanowane za profesjonalizm, wiedzę i pewność siebie. Jak mówią, jeśli ktoś początkowo ma wątpliwości, czy kobieta „zna się na betonie”, to już po chwili rozmowy wie, że trafił na fachowca. Bo panie z STRYI potrafią dobrać odpowiedni beton, doradzić i rozwiać każdą wątpliwość. Ich kompetencje robią największe wrażenie. Współpracują także z renomowanymi dostawcami sprzętu, takimi jak TarCo i CIFA, co gwarantuje wysoką jakość świadczonych usług.

Sandra, najstarsza córka, przyznała, że początkowo nie chciała wiązać przyszłości z rodzinną firmą. Próbowała sił w innym zawodzie, ale – jak to bywa w rodzinnych historiach – potrzeba lojalnego, zaufanego pracownika sprawiła, że wróciła. Dziś nie żałuje. Zna branżę od podszewki i czerpie satysfakcję z tego, że razem z rodziną rozwija coś trwałego.

Simona natomiast od zawsze wiedziała, że jej miejsce jest właśnie tutaj. Choć oficjalnie zajmuje się mediami społecznościowymi firmy, to – jak sama mówi – „jest od wszystkiego”. Jeździ po części, dowozi materiały, odwiedza filie. Jest znana wśród operatorów i klientów od dziecka, i dziś to właśnie jej energia i zaangażowanie dodają firmie skrzydeł.

A pani Beata? To serce całego zespołu. Ciepło, spokój i doświadczenie, które wnosi, są spoiwem, dzięki któremu ta rodzinna firma działa jak dobrze zbrojony beton – mocno, solidnie i z sercem.

Firma STRYI to dowód na to, że kobiety w betonie potrafią łamać stereotypy z wdziękiem, siłą i kompetencją. W tej branży, kojarzonej przez lata z męską energią, panie z Wawrzyńcowic pokazują, że determinacja, wiedza i rodzinne wartości są najtrwalszym spoiwem sukcesu.

Patrycja Grochol-Pytel

Patrycja Grochol-Pytel

Key Account Specialist

+48 691 466 630

Zobacz także